"Jeśli dorosła kobieta idzie do mężczyzny o znanej reputacji, do jego pokoju hotelowego i uważa, że będzie z nim oglądać znaczki pocztowe i dyskutować o metodzie Stanisławskiego, to albo jest bardzo naiwna (i wtedy mamy przestępstwo, wtedy do akcji powinna wejść policja), albo mamy tutaj bardzo dobry przykład jak wygląda hipokryzja."
"Podkreślę: każda przemoc wobec kobiety powinna być ukarana. Ale od tego są organy sprawiedliwości. Nie internet."
"Rodzina Kardashianów ma ponad pół miliarda obserwujących na Insta (głównie nastolatek) prezentując świat, gdzie kobieta jest głupia, pusta i panuje szczucie dupą. Gdzie liczy się tylko to, w co jest ubrana (najlepiej jak jest rozebrana, wtedy lajeczków jest dużo więcej) i jak pomalowana. Patrz, ale nie dotykaj. Tysiące kolesi robią fap, fap do tych zdjęć, opisując w komciach co by zrobili, gdyby tylko mogli ją spotkać live. A ona puchnie z dumy, że ma takich fantastycznych obserwujących i jednocześnie nimi gardzi, jako stadem leszczy."
Kolejny minął i tak bardzo mi się nie chce.
Czasu nie mam.
A właściwie mam, ale wykorzystany.
Może niewłaściwie wykorzystany.
Trudno.
Byle do wakacji :-)
Których w tym roku tak właściwie nie mam :-)
27.02.2019 miałam niewątpliwą przyjemność być na wydarzeniu o niezwykłej sile i przesłaniu.
Koncert #artyściprzeciwnienawiści był super, bo każdy znalazł tam coś dla siebie.
To, co na mnie zrobiło największe wrażenie znajdziecie poniżej (kolejność zgodna z koncertową).
Link do całości na samym dole :)
Dużo miłości wszystkim!
Niestety Plejada olała pojedyncze występy STACHURSKY'ego i BAJER FULLa.
Warte obejrzenia z całym koncertem:
Fajnie było tam być, bo to na pewno bezprecedensowe wydarzenie :)
I jeżeli się powtórzy to oby tylko dla tworzenia dobra, a nie przez wydarzające się zło.
Dużo, dużo się ostatnio zadziało.
Stan miłości do Pana Samochodzika osiągnął chyba swój szczyt, bo gdyby nie obowiązki to nie wychodziłabym z łóżka... a tak on gnije tam samotnie przeżywając kolejne przygody, których ja czytać nie zdążę...
Przeżywając na nowo przygody Pana Tomasza, widzę źródła wielu decyzji, wielu marzeń i celów.
Za przygody dzieciństwa, tak bardzo dziękuję!
Za przygody dziś... aż nie mogę się doczekać kolejnej godziny nad książką!
Takie to nastoletnie.
Mam wrażenie, że muszę jeszcze przeczytać "Ptaki ciernistych krzewów" w poszukiwaniu źródeł tego kim jestem.