czwartek, 14 kwietnia 2016

ona lata. ona gada. on śpiewa.

fot. fewshots.blogspot.com & Mycha
Cementario.
I.
Fun.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

GOspain.









fot. Mycha & fewshots.blogspot.com

Wstępne (i skromne) podsumowanie 30 dni w Hiszpanii z udziałem GoPro :-)

czwartek, 7 kwietnia 2016

Alicante airport.

Późna noc albo wczesna noc.

Jak dobrze być w Polsze! :-)

środa, 6 kwietnia 2016

odbija mi PALMA.


Ostatni, palmowo-morsko-słoneczny, dzień w Hiszpanii :-)

wtorek, 5 kwietnia 2016

right where we are.


Do zobaczenia, Galero... Orce... Fuente Nuevo...
Pewnie nigdy :-)

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

niedziela, 3 kwietnia 2016

sobota, 2 kwietnia 2016

¡O!


Don't worry.
Do zobaczenia, Granado :-)

piątek, 1 kwietnia 2016

zaczekaj!

fot. fewshots.blogspot.com

Wszystkiego najlepszego :-)

czwartek, 31 marca 2016

powkurzać?


25 stopni.
Woda: 19.
Bywało gorzej ;-)

wtorek, 29 marca 2016

breathing in snowflakes.


A po powrocie do Polski to tylko kurtki zimowe i RAJTUZY:-)

poniedziałek, 28 marca 2016

niedziela, 27 marca 2016

alle-sałatka!


A jak wyglądało Wasze świąteczne śniadanie?
Najweselszych :-)
With love,
Mycha

sobota, 26 marca 2016

corrida.


Trochę cyrkowe przedstawienie.
Tradycja, dość ekscentryczna.
I nudna.

piątek, 25 marca 2016

#WEpuzonie


...czyli zabawa w Święta Wielkanocne.
Jeśli Wielki Piątek - to tylko w Hiszpanii!
(przy 24 stopniach i pełnym słońcu oczywiście :-))

PS. Najweselszych!

czwartek, 24 marca 2016

ojej!

Kolejny dzień słońca :-)

środa, 23 marca 2016

wtorek, 22 marca 2016

poniedziałek, 21 marca 2016

niedziela, 20 marca 2016

#followmeto

...the Torres de la Umbría
1283,978 m n.p.m.
;-)

sobota, 19 marca 2016

piątek, 18 marca 2016

czwartek, 17 marca 2016

środa, 16 marca 2016

wiele bym dała.


Miały być zabytki.
Tadam.

wtorek, 15 marca 2016

days and nights.


To, co się liczy najbardziej każdy musi znaleźć sobie sam :-)

poniedziałek, 14 marca 2016

niedziela, 13 marca 2016

na marketingu, jak na psychologii, znają się wszyscy.

fot. & edit. fewshots.blogspot.com

Castillo de Vélez-Blanco
Taras zamku, arcydzieło hiszpańskiego renesansu, został sprzedany amerykańskiemu milionerowi, który przeniósł go do Nowego Jorku, gdzie stanowi część ekspozycji Metropolitan Museum of Art. 
Drewniane listwy "Dwanaście prac Herkulesa" i "Triumf Cezara" - również sprzedane - znajdują się w Muzeum Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu.

Hiszpania to dziki kraj jest.

sobota, 12 marca 2016

#yolo

fot. & edit. fewshots.blogspot.com

Have a lovely Sunday, guys! :-)

piątek, 11 marca 2016

Pèron, czyli zwycięzca.

fot. fewshots.blogspot.com

1100,556 m n.p.m.
Venta Micena
:-)

czwartek, 10 marca 2016

cold outside.


Life is not a problem to be solved, but a reality to be experienced.
Soren Kierkegaard

środa, 9 marca 2016

question of statistics.

 fot. Wika

Z cyklu:
ZOSTANĘ NARCYZĘ W 30 DNIÓW :-)

wtorek, 8 marca 2016

hello andalucia!

Let me start.
This is going to be different :-)

niedziela, 6 marca 2016

GOweekend.


No tak.
Tak było :-)

piątek, 4 marca 2016

sometimes I run.


To teraz dajcie mi królika lub zająca :-)
I nikt nie wie o co chodzi, prawda?

piątek, 26 lutego 2016

każdy ma swoje prawdziwe życie.

Co jakiś czas muszę przetrwać tyradę znajomej na temat tego, jak bardzo ważne jest KOCHANIE SIEBIE, SZANOWANIE SIEBIE, spojrzenie na SIEBIE z DYSTANSU, ŚWIADOMOŚĆ, że SOBIE poradzę.
Ja, sama, sobie.

A potem pyta: jak tam sprawy sercowe?
Czy pisałam już o zaburzonych priorytetach i nadających się na terapię problemach z własnym ja?

Na ciocine pytania o śluby i dzieci, odpowiadam pytaniami o wybór trumny i pogrzeby. Nie, nie dlatego, że jestem źle wychowana, ale... gdy ktoś wtrąca się do mojej macicy zostaje wrogiem numer JEDEN.

What other people think of me is none of my business.
Gary Oldman
 
Ja po prostu tego nie łapię.
Może jestem egoistą.
Pewnie jestem.
I nie mam z tym problemu.
Nie jestem natomiast w stanie pojąć, że życie w pojedynkę w świadomości ogółu jest jak banknot 300-złotowy.
Nie istnieje.

Taki, k***, POLISH DREAM:
  1. zaraz po 20tce znaleźć sobie chłopaka / dziewczynę
  2. wziąć szybki ślub
  3. znaleźć pracę
  4. wyrobić sobie największą z możliwych zdolność kredytową
  5. wziąć największy kredyt jaki się uda...
  6. ...żeby kupić największy dom w okolicy
  7. i WEGETOWAĆ kolejne 40 lat = niedziela na działce u teściów + tydzień wakacji raz w roku + jakiś samochód, którego będzie zazdrościł sąsiad

Mamy zdrowo popieprzone priorytety.
Trzeba się starać dla opinii.
A co, gdy okazuje się, że nic nas nie łączy?
Mogłabym się też uzewnętrzniać, że nie wierzę w związki, które zaczynają się bardzo wcześnie.
Ale sobie daruję :-)

Oczywiście, wiem, że wspaniałym kobietom przytrafiają się tylko poprawne rzeczy. Jeżeli się zakochują, to tylko w wolnych mężczyznach. I to na studiach. Lub najlepiej w szkole średniej.
No, nie oszukujmy się - większość z was już dawno jest w związku małżeńskim oraz/lub posiada potomstwo.

Ja mam w domu kota.
Nie żebym narzekała :-)

Tak sobie tylko myślę... o ile ciekawiej i weselej byłoby nam, gdybyśmy nie podchodzili do życia z myślą, że nie musimy się sparować :-)



Ten trójkąt ma trzy wierzchołki.
Jeden to intymność.
Drugi to namiętność.
A trzeci to zaangażowanie.

sobota, 20 lutego 2016

pretty happy.

One of the hardest lesson in life is letting go.
Change is never easy.

Past is past.

niedziela, 14 lutego 2016

happy v'day! :-)

Wiem, WIEM - najbezpieczniej jest wieść życie singla :-)

Każdy ma prawo zająć się tylko i wyłącznie sobą na jakiś czas. To daje poczucie, że nie trzeba trwać w układzie, który nie daje satysfakcji. Bo to tania bujda, że potrzebujesz drugiej połówki jabłka, że musisz mieć rodzinę, że możesz kochać tylko jedną osobę i koniecznie przed trzydziestką, bo później czeka Cię tylko smutek i żal.

Możesz żyć jak chcesz.


I'm best in:
  • relationships that need to end.
  • dating "right" guys I'm totally wrong for.
To bardzo kręta droga do szczęścia :-)


Bo może i wszystko fajnie robi się samemu...
tylko, że i tak lepiej robić to z kimś :-)

wtorek, 9 lutego 2016

you know I'm never wrong.

fot. FS

Najtrudniej jest oderwać się od tego, co nasze, własne, ukochane: nasze definicje, nasze zasady, nasze oczywistości.



Śnią mi się węże.